agata & massimo

Agata trafiła do nas nie przypadkiem. Kilka lat wcześniej zobaczyła polubione przez kogoś znajomego zdjęcie na facebooku.
Nasze zdjęcie. Minęło trochę czasu, Agata zaczęła szukać fotografa ślubnego i nie mogła nas znaleźć. Poszło szybciej,
kiedy przypomniała sobie nazwisko (ale mieliśmy szczęście!). Wysłała zapytanie, niepozorne – termin, miejsce, podpis.
Popatrzyłam na podpis, pomyślałam, że to mało prawdopodobne, ale… „Czy przypadkiem nie studiowałyśmy
na jednym roku architektury?” Tak!

A po kolejnych kilku miesiącach towarzyszyliśmy Agacie i Massimo w dniu ich ślubu.
Było mnóstwo radości i kilka łez szczęścia też! Dzisiaj dzielimy się z Wami wspomnieniami z tego pięknego dnia!

Ślub – Muzeum Zamkowe w Pszczynie, www.zamek-pszczyna.pl
Przyjęcie weselne – Zameczek Myśliwski Hotel Noma Residence w Promnicach